Ogromna konkurencja biur turystycznych wymaga, oferowania coraz tańszych wycieczek. Nie musimy jednak martwić się nierentownością, czy małą opłacalnością wycieczek. Gdyby tak było, wiele firm turystycznych w ogóle zrezygnowałoby ze świadczenia swych usług. Biuro podróży zawsze wyjdzie na swoje, nigdy nie będzie stratne. Stratni mogą być klienci. Coraz więcej słyszy się bowiem o nieuczciwych praktykach reklamowych stosowanych przez największych potentatów na rynku wycieczek. Super tania wycieczka reklamowana na plakacie, zazwyczaj nad ceną ma gwiazdkę odsyłającą. Niektóre biura turystyczne są tak sprytne, informując klientów o tym, że bilety autokarowe nie wliczają się w koszt wycieczki. To właśnie dzięki, temu możemy nabyć wycieczkę kształtującą się na poziomie 500 zł. Każdy rozsądny człowiek, nauczony doświadczeniem, wie, że pod tak niską ceną musi kryć się haczyk. Po dokładnym zapoznaniu się z oferta, okazuje się, że nie tylko za bilety autokarowe musimy samodzielnie dokonać przelewu. Na miejscu musimy płacić za wejściówki do muzeów, dopłacać za kolejną gwiazdkę w hotelu, płacić za swoje drinki. Sprawdźmy też inne informacje zawarte w folderze reklamowych. Na przykład to, czy hotel znajduje się rzeczywiście trzysta metrów od morza. Lepiej sprawdzić, niż na własnej skórze przeżyć oszustwa biura turystycznego. Pewnym gwarantem jakości usług, powinna być informacja o tym, czy biuro turystyczne, z usług, którego chcemy skorzystać jest członkiem Polskiej Izby Turystycznej. W biurach przynależących do tej izby takie zdarzenia jak to, że za bilety autokarowe trzeba płacić samemu, występują sporadycznie. Obecnie znalezienie uczciwego biura turystycznego, który prezentuje swą ofertę, bez żadnych odsyłaczy jest coraz trudniejsze.